Czy to kryminał, czy to już powieść obyczajowa?

Katarzyna Bonda powraca z nową powieścią. Ze złości to już drugi tom serii kryminalnej o Jakubie Sobieskim, w którym autorka serwuje nam rozbudowaną obyczajowo-kryminalną historię. To świetna pozycja dla fanów gatunku, choć może sprawić i przyjemność czytelnikom poszukujących złożonych i wielowarstwowych opowieści o świecie polityki i brudnych pieniędzy. Przy tym Bonda wciąż pozostaje sobą i Ze złości to książka, w której nie brakuje specyficznego poczucia humoru i dystansu do rozgrywających się w tle wydarzeń. Takie podejście pozwala Bondzie na zachowanie równowagi pomiędzy typowym kryminałem a powieścią obyczajową, w której stara się nakreślić złożoność postaci. 

Zbrodnia, której nie było

Ze złości opiera się na pomyśle powrotu do zbrodni z przeszłości. Dwadzieścia lat temu w jednym z warszawskich kasyn doszło do przestępstwa. Jeden z bywalców kasyna został zastrzelony, a policjanci nie potrafili odkryć, kto za tym stoi. W końcu o zabójstwo oskarżono krupierkę. W taki sposób Aneta Bulandra trafiła do więzienia na kilkanaście lat. Po odsiedzeniu wyroku kobieta stara się o odszkodowanie za wyrządzone jej krzywdy. I w tym momencie do akcji wkracza Jakub Sobieski, który pomóc ma Anecie w przywróceniu dobrego imienia. U głównego bohatera serii nastąpiły spore zmiany. Kuba nie pracuje już jako policjant, nie udało mu się wrócić do służby. Jednak nic straconego, gdyż Sobieski szybko stanął na nogi i podjął decyzję o założeniu własnej agencji detektywistycznej. W pracy pomagać mu będzie jego bliska współpracownica z przeszłości, Ada Kowalska. 

Charyzmatyczny duet

Ada i Jakub tworzą niezwykle charyzmatyczny kryminalny duet. Już w pierwszym tomie serii widać było w tej parze potencjał, który świetnie oddziaływał na jakość powieści. Tym razem nie jest inaczej. To bardzo dobrze nakreśleni przez autorkę bohaterowie. Każdy z nich zmaga się ze swoimi wewnętrznymi demonami, które co rusz dają o sobie znać, ale i każdy z nich jest zmotywowany, aby nieustannie przeć do przodu. Nowa książka Bondy powinna więc przypaść do gustu i fanom kryminałów, i fanom wątków obyczajowych.